część 3 – Techniki

Planowanie od tyłu

Najlepszym sposobem na wybranie wariantu jest zaplanowanie go od tyłu.  Precyzyjna nawigacja i pewne elementy, których możemy się trzymać są dużo ważniejsze na końcu przebiegu niż na jego początku. Planując wariant od tyłu sprawdzimy, z której strony jest łatwiej wejść na punkt i cofając się do aktualnego punktu wybieramy trasę przebiegu.

[PRZYKŁAD]

„Poręcze”

Podczas przebiegu dobrze jest mieć w terenie „poręcze”, których możemy się w łatwy sposób trzymać. Do oczywistych należą wszystkie elementy liniowe: ścieżki, strumienie, płoty, granica lasu, ale takim elementem może być również zbocze górki, granica bagna, ciąg skałek, mulda. Do większości z nich nie trzeba nawet dobiegać. Możemy bez problemu utrzymywać się 50m od granicy lasu czy biec tak, aby przez cały czas widzieć ciągnące się pasmo skałek.

Trzymanie się takich elementów jest bardzo bezpieczne, ale często jest to też najszybszy wariant, mimo, że nie najkrótszy. A to dlatego, że trzymając się pewnych elementów możemy biec szybciej i rzadziej kontrolować mapę.

[PRZYKŁAD]

Punkt ataku

Punkt ataku to miejsce, które pomaga nam zlokalizować punkt kontrolny. Jeśli lampion znajduje się przy odizolowanym elemencie: dołku na środku lasu, bagienku, skałce. Warto znaleźć większy element w jego pobliżu, z którego możemy zaatakować. Najlepiej, aby punkt ataku znajdował się na naszej „poręczy”. Wybór wariantu często zaczyna się od punktu ataku.

[PRZYKŁAD]

WZKAZÓWKA: Jeśli na Twoim przebiegu nie ma oczywistego punktu ataku i wiesz np. że punkt znajduje się 40m od drogi 100m za skrzyżowaniem, pamiętaj, aby punkt atakować pod kątem. Po pierwsze tak jest bliżej, a po drugie taki sposób jest bardziej tolerancyjny na błąd. Założenie jest takie, że jeśli uda nam się wbiec w kółko oznaczające punkt kontrolny, to powinniśmy go widzieć. Nie zawsze jest to prawda, ale 10-15m od punktu już go widać właściwie zawsze. Atakując nasz punkt pod kątem 30 stopni mamy 2 razy większy margines błędu na zaatakowanie punktu. Czyli możemy to zrobić 20-30m przed idealnym momentem i 20-30m za idealnym momentem i ciągle nasz punkt zauważymy. Przy ataku pod kątem 90 stopni jest to tylko 10-15m z każdej strony.

[MAPA]

Ocena odległości

Najłatwiejszym sposobem na ocenę pokonanego dystansu jest sprawdzanie mijanych elementów. Ale co jeśli przy drodze, którą biegniemy nie ma nic charakterystycznego? Kiedy zadecydować, że przebiegliśmy już 200m i należy odbić i zaatakować punkt? Doświadczeni zawodnicy mają miarę w nogach, ale ona też czasami zawodzi. Inny teren, późniejsza część trasy i bardziej zmęczony zawodnik biegnie wolniej i wszystko wydaje mu się być za daleko.

Jak zrobić to najlepiej? Podzielić przebieg na odcinki,  np.  do skrzyżowania mamy 2cm, przebiegliśmy to w 70s, więc kolejne 2cm też w tyle powinniśmy przebiec.

Bieg na kierunek

Często zdarza się, szczególnie w płaskim terenie, że mamy do przebiegnięcia spory kawałek, na którym nie ma żadnych ewidentnych elementów, których można się „chwycić” lub od których można się „odbić”. W takiej sytuacji pozostaje nam bieg na kierunek, azymut. Ustaw mapę, pamiętaj zacząć od obrócenia mapy tak, aby kierunek biegu mieć na wprost. Następnie wraz z mapą obracaj się, aż igła kompasu wskaże górę mapy. Jesteś teraz ustawiony idealnie w kierunku biegu. Wybierz sobie jakiś obiekt w zasięgu wzroku idealnie na linii twojego biegu i ruszaj. Przy tym obiekcie sprawdź czy zgadza się kierunek i poszukaj kolejnego elementu. Mijasz po drodze drogi lub inne elementy liniowe? Sprawdź czy przecinasz je pod dobrym kątem.

Niestety często zwalone drzewa, krzaki, gałęzie powodują, że zawodnika znosi z obranego kierunku. Przed taką sytuacją należy się zabezpieczyć znajdując na mapie elementy, które w razie niepowodzenia nas w porę zatrzymają. Znajdź element(najlepiej liniowy, może to też być np. grzbiet górki) za punktem, do którego chcesz dobiec, po jego lewej i prawej stronie. Jeżeli dobiegniesz do tych elementów, wiesz że zabiegłeś za daleko lub zniosło Cię w którąś ze stron. Na szczęście wiesz dokładnie jaki błąd popełniłeś i możesz go od razu skorygować.

Celowe odchylenie

Jeżeli przy biegu na kierunek masz „odkrytą którąś flankę”, tzn. po którejś ze stron ni masz nic, co Cię w razie przestrzelenia zatrzyma. Radzi się biec tak, aby z założenia biec lekko w drugą stronę. Przykład poniżej.

 

Kolejną sytuacją, gdzie stosuje się celowe odchylenie  to punkt tuż za liniowym obiektem. Biegniesz na azymut, wybiegasz na drogę, punkt ma być w obniżeniu tuż za drogą. Przebiegasz drogę – obniżenia nie ma, punktu tym bardziej. No dobrze… i co teraz? Rzuciło mnie w prawo czy w lewo? Właśnie w takiej sytuacji celowo biegniemy tak, żeby rzuciło nas minimalnie w którąś ze stron i dobiegając do drogi wiemy, z której strony punktu jesteśmy.
odchylenie